Maciej Popielarz

Narzędzia internetowego marketingu politycznego


Praca magisterska napisana pod kierunkiem prof. dr hab. Jerzego Sielskiego
ramka góra

Internet - definicja, historia

Internet - nowe medium

Na skutek intensywnego rozwoju w ostatnich latach, trudno odmówić Internetowi miana środka masowego komunikowania. Tak więc w ciągu niespełna kilku lat traktowana początkowo jako ciekawostka i z tego względu niedoceniana dziedzina komunikacji, urosła do rangi zarezerwowanej wcześniej jedynie dla prasy drukowanej, radia i telewizji.

Ostatnimi czasy dla internetu i związanych z nim usług zaczęto używać terminu "nowe media". Miano to zostało Internetowi nadane "przez specjalistów od reklamy i doradców personalnych głównie w celu odróżnienia tradycyjnych środków przekazu - jak wymienione powyżej - od mediów komputerowych, czyli cyfrowych zapisów audio i wideo, publikacji elektronicznych oraz oprogramowania, rozpowszechnianych poprzez Internet i za pomocą innych nośników cyfrowych".

Czynnikiem, który powoduje "nowość", a właściwie specyfikę Internetu w stosunku do tak zwanych mediów tradycyjnych (prasa drukowana, radio, telewizja) jest przede wszystkim odmienny, oparty na interakcji, stosunek pomiędzy nadawcą i odbiorcą informacji. Internauta, w przeciwieństwie do telewidza czy radiosłuchacza, jest adresatem aktywnie uczestniczącym w odbiorze przekazu - mającym możliwość modyfikacji oraz selektywnego doboru przekazywanych treści, nawet z możliwością ich współtworzenia. Dzieje się tak dlatego, iż Internet dostarcza odbiorcy narzędzia, dzięki któremu może zadawać pytania. Wymaga on podejmowania decyzji i pozwala na komunikację z innym odbiorcą. Dzięki tym możliwościom Internet jako medium stanowi nową jakość przekazu i siłą rzeczy czyni z odbiorcy - jednocześnie nadawcę i kreatora treści medialnych. Żeby jednak być sprawiedliwym zaznaczyć trzeba iż "stare media" również są w pewnym stopniu interaktywne. Jednak czy można nazwać prawdziwą interaktywnością zmianę kanałów przy użyciu pilota od telewizora czy radia? Prędzej za taką namiastkę można uznać możliwość wypowiedzenia się na żywo (podczas trwania programu) za pośrednictwem telefonu lub oddziaływanie na treść prasy drukowanej poprzez dostarczanie jej informacji w dowolnej formie. Skutek takiej aktywności jest w dużej mierze ograniczony i ogranicza się do jednostek. W internecie możliwość wypowiedzenia się, na przykład na forum internetowym czy też grupie dyskusyjne, ma dowolna ilość zainteresowanych opublikowaniem swojego przekazu. Tak więc główna różnica pomiędzy mediami tradycyjnymi, a Internetem polega na możliwości swobodnego i nieograniczonego publikowania swojego przekazu.

Poza tym Internet wydaje się być skuteczniejszym środkiem dzielenia się wiedzą i przesyłania komunikatów od wydawnictw drukowanych na papierze czy też przekazów emitowanych w radiu czy telewizji. Dzieje się tak dzięki temu, że w przeciwieństwie do tradycyjnych form publikacji, sieć może zmieścić teoretycznie nieskończenie wiele informacji oraz może ją przechowywać przez dowolny okres czasu. Informacja opublikowana w internecie jest dostępna przez całą dobę na każde żądanie internauty. Co więcej internet ma wiele zaawansowanych procedur umożliwiających szybkie wyszukiwanie, selekcję i segregowanie potrzebnych danych. Co istotne publikacja w sieci jest tańsza niż na papierze, a w określonych sytuacjach wręcz darmowa dla autora przekazu (np. możliwość wypowiedzenia na forum, lub też założenia własnej darmowej witryny WWW czy skrzynki poczty elektronicznej). Jeśli dodamy do tego łatwość publikacji w formie tekstu, obrazów, czy też dźwięku, brak jakichkolwiek koncesji, niezależność od wydawców i nadawców i sporą dozę anonimowości to nazwa "nowe medium" wydaje się być w pełni uzasadniona. Z kolei kwestia jego przewagi nad radiem czy telewizją jest tematem dyskusyjnym. Główna różnica polega na sposobie, a właściwie na interaktywnym sposobie komunikacji.

To co odróżnia sieć Internet od "starych mediów", to głownie:

  • szybkość i łatwość wysyłania informacji;
  • interaktywność, czyli istnienie komunikacji obustronnej;
  • duża ilość odbiorców z którymi można nawiązać kontakt;
  • łatwość kopiowania i przetwarzania informacji, bez utraty jej jakości i wartości informacyjnej.

Internet stał się też bez wątpienia środkiem komunikowania politycznego i staje się ważnym uzupełnieniem, a nawet alternatywą dla tradycyjnych mass-mediów. W przeprowadzonych przez Akademię Górniczo Hutniczą badaniach nad wykorzystywaniem internetu jako źródła informacji politycznej przez studentów AGH, większość ankietowanych zadeklarowała, "że korzysta z sieci sięgając po informacje dotyczące polityki, ci, którzy nie traktują Internetu jako źródła informacji z zakresu polityki stanowią mniej niż połowę (44,04%), jednakże pośród korzystających większość czyni to sporadycznie (36,42%) co oznacza nieregularność i brak nawyków."

Czy badania studentów jednej uczelni są jednak miarodajne dla ogółu internautów? Warto zwrócić uwagę na wysoki odsetek w stosunku do najnowszych badań amerykańskich, według których z Internetu jako głównego źródła informacji o kampanii prezydenckiej w USA w roku 2004 regularnie korzystało 13% Amerykanów. Natomiast 20% Amerykanów przyznało że uzupełniało swoją wiedzę na temat przebiegu kampanii z publikacji internetowych. W porównaniu do 2000 roku, liczba Amerykanów, którzy regularnie lub czasem korzystali z informacji o kampanii prezydenckiej zawartych w Internecie wzrosła z 21% do 33% w 2004. Tymczasem badania przeprowadzone na AGH wskazywały już w roku 2000 na ponad 44% korzystających z internetu w celach zdobycia informacji politycznych w grupie badanych studentów. Należy jednak uznać, że materiał ten, mimo małej reprezentatywności, jest dobrą podstawą do opracowania metodologii badań internautów w Polsce, tym bardziej że badania były prowadzone w mikrospołeczności w wysokim stopniu zinformatyzowanej (88,3% ankietowanych deklarowało przynajmniej sporadyczne korzystanie z internetu) w stosunku do reszty społeczeństwa. Społeczeństwo o takim stopniu informatyzacji ma szansę wytworzyć się w Polsce dopiero w przyszłości. Sami autorzy publikacji podkreślają, że w badaniach "Internet, a polityka" "chodziło o rozpoznanie postaw, zachowań i opinii młodzieży studiującej w uczelni technicznej na temat Internetu jako źródła informacji politycznej".

Autorzy tych badań podkreślają, iż ostatnimi czasy można zauważyć znaczącą rolę Internetu w procesie komunikowania się, również w życiu społecznym i uczestnictwie politycznym młodzieży akademickiej uczelni technicznej. Należy jednak zaznaczyć, iż: "(...) pomimo tego, że większość korzysta z sieci, to jednak jego częstotliwość jak i sposób wykorzystania pozwalają skonstatować istnienie społeczności informacyjnej dopiero in statu nascendi".

Zalety internetu, jeżeli chodzi o możliwość masowego przekazywania odbiorcy treści o charakterze politycznym poza jakąkolwiek cenzurą, są dobrze znane osobom zaznajomionym z Internetem. Należy przy tym zaznaczyć, iż kontakty poprzez sieć, ze względu na swą bezpośredniość, mają charakter bardziej demokratyczny niż formy klasyczne. Stanowi to pewnego rodzaju wyzwanie, wymagające większego wyczucia przy konstruowaniu treści przekazów - jednakże przy odpowiednim wykorzystaniu, cecha ta okazuje się atutem, który w połączeniu z masowością internetu otwiera przed marketingiem politycznym znaczące perspektywy.

Ciekawe zagadnienie stanowić może to, na ile swoiste "oderwanie" Internetu od lokalizacji geograficznej odbiorców stanowić będzie czynnik wpływający na zmianę sposobu prowadzenia standardowych kampanii politycznych. Dla polityków znaczenie może mieć swoiste rozbicie terytorialne środowisk zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Atutem z pewnością będzie tu łatwość nawiązania kontaktów i skoordynowania akcji wyborczej w wielu różnych miejscach przy jednoczesnym zmniejszeniu koncentracji (i co za tym idzie skuteczności) poszczególnych ośrodków. Kwestię tę poruszę jeszcze w osobnym rozdziale. Wracając do meritum - badacze z AGH podkreślają, iż "(...) uzasadnione jest kontynuowanie prac badawczych nad rolą Internetu jako środka kształtowania opinii publicznej i postaw politycznych, wziąwszy pod uwagę, że w kolejnych kampaniach wyborczych rola sieci jako narzędzia marketingu politycznego powinna wzrastać. To z kolei powinno spowodować wzrost znaczenia sieci jako środka komunikowania politycznego. Każda nowa technologia stanowi ważny czynnik kształtowania się świata kultury masowej, u podstaw techniki leżą bowiem określone założenia dotyczące obrazu świata, człowieka, a także określona aksjologia" . Stanowisko to nadal pozostaje aktualne.

ramka dół


Wypad na weekend? Potrzebny ci architekt ?


Międzyzdroje noclegi apartamenty : Przepisy kulinarne dla krwi B
Valid HTML 4.01 Strict
©2006 Maciej Popielarz